czwartek, 1 sierpnia 2013

Niezaradna mama zaczyna blogować

Niedawno zostałam mamą. Jak to każdej świeżo upieczonej mamie świat przewrócił się do góry nogami. Do mojego uporządkowanego i dobrze zorganizowanego życia wkradł się chaos. A proste czynności tj. wyjście z domu, zrobienie zakupów, makijażu lub spotkanie ze znajomymi mocno się skomplikowało. Odnoszę wrażenie, że w bardzo prostych czynnościach stałam się niezaradna i mocno zależna od innych. Takie głosy też pojawiły się ze strony najbliższych. Ale w końcy nie wszędzie wtargam wózek, wychodząc z domu muszę uwzględniać karmienie i przewijanie dziecka, a do tego po zostaniu rodzicem nasze państwo funduje nam stos papierów do ogarnięcia (z dzieckiem pod pachą :P). Czy rzeczywiście jestem nie zaradna? I jak sobie próbuję radzić w nowej sytuacji? Przekonacie się o tym na tym blogu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz